Rychło wierzchołek góry spowiły dymy płonącej roślinności i rozbitych pojazdów. Paliły się nawet zwłoki poległych. Widoczność spadła do paru metrów i coraz trudniej było odróżnić Krygolitów od Aszreganów, Aszreganów od Massudów, a tych ostatnich od Ziemian. Jedyną wskazówką były różnice w ubiorze i uzbrojeniu, a to wymagało strzelania do każdej podejrzanej postaci. .
- I jeszcze coś - poinformował go Steinfield. - Te z pierwszej kategorii pokazanej na mapie wykazują jeszcze pewną cechę, której nie stwierdza się w kraterach kategorii drugiej: szkła w ich centrach zostały uformowane wskutek innego procesu. A więc teraz mamy także anomalne anomalie po tej stronie!. To Stary - warknął cicho wilk.. Podszedł jeszcze bliżej i położył rękę na moim ramieniu. Wśród obecnych dał się słyszeć cichy szmer podziwu, jakby byli zadziwieni jego odwagą. Wypuściłem miecz z ręki. Stojący obok mnie Sumienny nagle osunął się na klęczki. Spojrzałem na niego. Miał krew na rękach i koszuli, ale chyba nie swoją. Rzucił sztylet i podniósł z ziemi ciało martwego kota. Przycisnął go do piersi i kołysał, zawodząc:. — Tak.. Cierń roześmiał się.. Najgorsze kłopoty wybuchły na Barnardzie, pierwszej planecie skolonizowanej przez Ziemian i jedynej, która szybko stawała się równie zurbanizowana, co Ziemia. Barnard był też domem sporej populacji Massudów, którzy robili wszystko, co mogli, by trzymać się z dala od swych dwunożnych braci i ich niecywilizowanego, a do tego, gwałtownie pogarszającego się zachowania. Istnienie licznej klasy Ziemian, którzy bardzo się wzbogacili dzięki wojnie, tylko zaostrzało rosnące napięcia, co groziło zaangażowaniem Massudów w zbliżający się wbrew ich woli konflikt..