Na początku grudnia przeżyliśmy jeszcze jeden podniecający dzień. Wszyscy oczekiwali przepowiedzianego zaćmienia księżyca i już od wczesnego wieczora na dachy wyległy tłumy ciekawych. W chwili gdy cień ziemi zwolna wpełzał na tarczę księżyca, przez całe miasto przeszedł szept. Zaraz potem odezwało się nagle głośne klaskanie i okrzyki - w ten sposób usiłowano przepędzić demona, który stanął przed księżycem! Gdy ciemność ustąpiła, zadowoleni ludzie rozeszli się do domów, by świętować zwycięstwo przy czangu i grze w kości. .

Pojawiły się zamaskowane bariery i rzędy zaostrzonych kołów, powiązanych kolczastymi powrozami z pika-piny. W te mocne, niemal nie dające się zerwać sznury, powbijano mozolnie zaostrzone odłamki szkła, drewna i metalu. To September a nie Williams nauczył tubylców, jak sporządzić przyzwoitą imitację złożonego w harmonijkę drutu. Grad włóczni, bełtów z kusz i strzał powalił setki zaskoczonych wrogów podczas tego pierwszego, zaskakującego kontrataku.. - Gdzie jest Cynthia?. - A poza tym... twoi rodzicie nie brali ślubu.. Bill pisał listy do Emily i przekazywał je Keane'owi, który następnie czytał je jej przez telefon. Bill znał Keane'a od dziesięciu lat i był z nim dość blisko zaprzyjaźniony - mieszkali razem po ewakuacji personelu. Bill wiedział, że Keane nie jest tak gruboskórny, jak sądzono - dobra połowa tego była pozą - ale wciąż, kiedy pisał "Kocham cię", krepowała go myśl, że Keane będzie to czytał. Bill przełamał to uczucie, bardzo chciał bowiem na wypadek, gdyby nie miał już okazji powiedzieć tego osobiście żonie i dzieciom, przekazać im, jak bardzo ich kochał. Jego listy przypominały te, które w przeddzień niebezpiecznego zadania pisali piloci.. Z drugiej strony, twierdził Wycliff, nigdy nie wiadomo, jaką decyzję podejmie ława przysięgłych. Mówił tak, jakby miał często do czynienia z ławą przysięgłych, chociaż wcale tak nie było. I prawnicy o tym wiedzieli.. Akcja odniosła skutek. Amerykańscy jeńcy wojenni nie doznawali już tak złego traktowania, zaczęły do nich docierać paczki oraz listy, północni Wietnamczycy zaś stopniowo ujawniali ich nazwiska. Co najważniejsze, jeńcy dowiedzieli się o kampanii od żołnierzy amerykańskich świeżo wziętych do niewoli - i wiadomość ta ogromnie podniosła ich na duchu..